Myśl Dnia (21 czerwiec):

Myślimy, że pożywienie jest przyczyną naszego zdrowia. Naprawdę to nasze uczucia wpływają na nasze zdrowie.

Jesteś tutaj

8. Warunki duchowości

Polski

Rozdział 8

Warunki duchowości

Spójrzmy teraz na to, co wskazał Swami:

Warunki Duchowości

1. Pierwszym warunkiem, aby wiedzieć o Atmie, jest
rozróżnianie między tym co wieczne i czasowe.

Nic nie istnieje tak wartościowego na tym świecie, aby stać się tego fanatykiem za cenę wszystkiego innego. To przekonanie powinno zawsze tkwić w umyśle. Jest to pierwszy warunek. Tylko Atma jest wieczna. Jeżeli będziemy łączyć z ciałem, rzeczami tego świata i naszymi uczuciami, staniemy się jak szaleniec, który wiecznie porusza się tu i ówdzie. Na tym świecie wszyscy szaleją za wszystkim. Jeden szaleje za swoją żoną, inny za swoim dzieckiem. Ktoś inny szaleje za pieniędzmi, a jeszcze inny za pozycją. Dlaczego to?

Nic na tym świecie nie jest trwałe. To wskutek pragnień człowiek stale rodzi się i umiera. Nic tu nie jest prawdziwe. Nie zabieramy ze sobą niczego, kiedy opuszczamy świat. Jeżeli będziecie to trzymać głęboko w umyśle, nigdy się już nie narodzicie. Zatem Swami powiada, aby trzymać to przekonanie głęboko w umyśle i zostawić życie tego świata. Gdziekolwiek i jak żyjecie, zawsze trzymajcie się tej myśli w umyśle i kontemplujcie nad nią, gdziekolwiek jesteście. Nic nie ma wartości na tym świecie. Wytnijcie więc wszystko. Odepchnijcie wszystko inne prócz Boga.

Z tym łączę swoją cechę 'Wola mocy Himalajów'. Cokolwiek się dzieje, nie odstępujcie od swojej woli, swego postanowienia. Od najmłodszego wieku tylko pragnęłam osiągnąć Boga i poślubić Go. Żyłam z tym jednym pragnieniem. Gdy Swami zaczął rozmawiać ze mną, okazałam Jemu moje całkowite oddanie. A potem zatrzymano mnie, nie pozwalając widzieć Go. Mimo iż tak było, nigdy nie nastąpiła zmiana mego oddania. Swami potem Sam pokazał mi wiele stanów, które osiągnęłam – Radha, Durga, Lakszmi itd., jednak nie zostałam oczarowana żadnym z nich. Byłam pełna beznamiętności i nie chciałam żadnej z tych rzeczy.

Potem karma świata stała się przeszkodą między Swamim a mną. Wzięliśmy na siebie wszystko i cierpieliśmy. Następnie po raz drugi zatrzymano mnie, nie pozwalając widzieć Go. Tak wiele trudności przyszło do mnie. Następnie Swami Sam opuścił Swoje ciało. Ale cokolwiek się działo, nigdy nie utraciłam silnej woli, ani zdecydowania. Postanowiłam przyprowadzić Swamiego z powrotem. Ta myśl we mnie jest silna i zdecydowana.

2. Drugim warunkiem jest kontrola zmysłów wewnętrznych i
zewnętrznych. Umysł, intelekt, ego są naszymi wewnętrznymi
wrogami.

Swami mówi tu, aby kontrolować zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne zmysły. Umysł, intelekt, ego oraz pięć zmysłów zewnętrznych trzeba kontrolować i oczyścić. Najpierw musimy kontrolować zewnętrzne zmysły. Nie patrz, nie rozmawiaj ani nie słuchaj niczego, co nie jest konieczne. To jest pierwsza kontrola. Wewnętrzny umysł, intelekt oraz świadomość trzeba wzmocnić. Aby ciało było silne, często używamy ciężarków i poręczy. Poddajemy się fizycznemu treningowi itd. Swami mówi, że wewnętrzne zmysły trzeba wzmocnić Sama, Dama, Dhyana i Japą. Nie powinniśmy słuchać o sprawach tego świata. Poprzez ten trening możemy walczyć z umysłem i pokonać go. W tym celu trening jest przydatny. W ten sposób wycofujemy umysł ze spraw tego świata.

Moja cecha 'zawsze zmieniająca się emocjonalna natura' tu pasuje. Umysły ludzi świata zawsze zajęte są rzeczami świata. One uganiają się za nimi. Niezbędny jest ogromny wysiłek, aby kontrolować umysł. Mimo iż moje nastroje zawsze się zmieniają, umysł zawsze jest skupiony na sprawach duchowych. Raz radośnie rozmawiam ze Swamim. Innym razem płaczę, ponieważ Swami nie przybył. Mój umysł nie jest spokojny nawet przez godzinę! On zawsze zmienia się. Zawsze myślę o Swamim, Lęk, smutek, beznamiętność, radość, wiele nastrojów pojawia się kolejno. Aby to zobaczyć, spójrzmy na wiersz, który napisałam przed trzema dniami. W tamtym czasie więcej płakałam, ponieważ Swami jeszcze nie przybył.

Poranny nastrój

O Panie, robisz z mego życia boisko
A z serca mego piłkę nożną
Kopiąc ją w ciernistych krzewach tu i ówdzie
Robisz w sercu 100 dziur
Opuszczę ciało, nie mogę wytrzymać

Wieczorny nastrój

O Panie mój, robisz w sercu 100 dziur
Albo tysiąc dziur
Nieważne
Nie opuszczę Ciebie
Na pewno przyciągnę Ciebie z powrotem
Ciała swojego też nigdy nie opuszczę
Zanim nie połączy się w ciele Twoim

 

Tak napisałam. W taki sam sposób umysł mój zmienia się w każdej chwili dla Boga. Wasze umysły stale się zmieniają i kierują ku sprawom świata. Aby to kontrolować, trzeba poddać umysł treningowi za pomocą sadhany. Zawsze próbuję odwrócić swój umysł od Boga, ale nie odniosłam sukcesu! Ponieważ zawsze płaczę, myśląc o Swamim, moje ciało bardziej cierpi. Swami zmienia mój płacz za pomocą wszystkiego, co On pisze i sprawia, że ja piszę. Daje On wiele zdjęć, rzeczy, wiadomości, kamieni itd. Dale On tak wiele, jednak wszystkie te rzeczy są jak grzechotka, którą matka pokazuje płaczącemu dziecku. Napisałam wiele pieśni i wierszy takich, jak tamte na przestrzeni ponad 70. lat.

Zobaczmy, jak rozdział „Panduranga Bond” („Więź z Pandurangą” - tłum.) z „Shanthi Sutra” łączy się tutaj.

19 sierpień 2008 r. Medytacja poranna

Vasantha: Swami, proszę powiedz coś o naszych uczuciach w Przestrzeni.

Swami: Jest to jak Panduranga i Rakumayi. Zawiązałem Mangalya Sutrę wokół szyi Rakumayi. Gdy dotknęłaś posągu Pandurangi, uczucia te przyszły do ciebie. W ten sp;osób twoje uczucia otaczają Mnie, okrążają Mnie. Zawsze jesteś ze mną w subtelnej formie. W taki sam sposób Moje uczucia zawsze okrążają ciebie. Zawsze jestem z tobą w subtelnej formie. Nie ma oddzielenia. Nasze uczucia są zawsze w związku. Ty fizycznie piszesz o naszych uczuciach, a Ja fizycznie posyłam je w Przestrzeń. Jest to wiąż z Moją Mangalyą wokół twojej szyi.

Koniec medytacji

Swami zawiązał Mangalya Sutrę wokół posągu Rakumayi w świątyni Pandurangi w Pandaripuram. Gdy dotknęłam Pandurangi, krzyknęłam: „Ja jestem Jego! To jest moje miejsce! Idźcie wszyscy. Ja tu zostanę.” Płakałam i płakałam. Gdy dotknęłam Pandurangi, Mangalya wokół szyi Rakumayi ujawniła, że ja jestem Rakumayi. Pokazuje to, iż Rakumayi i ja jesteśmy tym samym; Swami i Panduranga są tym samym.

Rakumayi posąg – Swami fizyczny
Panduranga posąg – Vasantha fizyczna

Swami zawsze jest w ciele fizycznym w Puttaparthi. Ja jestem tam z Nim w subtelnej formie uczuć. Tu, w Mukthi Nilayam, jestem w ciele fizycznym, a Swami zawsze jest ze mną w Swojej subtelnej formie uczuć.

Piszę fizycznie o naszych uczuciach, a Swami fizycznie posyła je w Przestrzeń. Mangalya wokół mojej szyi jest przyczyną naszej więzi. Bóg nie może poślubić nikogo innego niż Swoją Chitshakthi. W taki sam sposób Chitshakthi nie może poślubić zwykłego człowieka. Więź uczuć wypełnia Przestrzeń. Uczucia te pokazują, kim jestem i kim jest Swami. Tylko uczucia wszystkich ujawniają, jakiego rodzaju osobami oni są. Uczucia stają się myślami, a powtarzające się myśli stają się głębokimi wrażeniami. Te samskary tworzą życie człowieka. Człowiek sam tworzy swoje przeznaczenie.

Uczucia Swamiego i moje zmieniają przeznaczenie świata. Tylko kiedy Era Kali zostanie zniszczona, wyłoni się Nowe Stworzenie. Ale my nie niszczymy Kali, tylko dokonujemy transformacji tej Ery w Sathya Yugę. Nasze uczucia zmieniają Prawo Natury oraz przeznaczenie czterech Er. Poprzez uczucia, które wypełniają przestrzeń, wyłoni się Nowe Stworzenie.

W dzieciństwie zawsze słuchałam opowieści o Pandurandze z czasopisma „Bhaktha Vijajam”. Po usłyszeniu tych opowieści myślałam, że Pan powinien wejść w moje życie w taki sam sposób. On powinien przyjść, aby zrobić coś dla mnie, tak samo, jak uczynił dla bhakthów w opowieściach. Na jak wiele różnych sposobów pomagał On Swoim wielbicielom? On powinien mi pomóc w taki sam sposób. To były moje myśli. Spędzałam czas ciągle tęskniąc za tym. Te same opowieści czytywałam codziennie swoim dzieciom. Potem zaczęłam miewać podobne doświadczenia. Napisałam o tym w pieśni przed wieloma laty.

Czy nie zamiatałeś i nie myłeś podłogi w domu Sakkubai?
Czy nie mieliłeś mąki dla Janabai?
Czy nie lepiłeś garnków dla Korakumby?
Czy nie wypiłeś trucizny Meerabhai?
Czy nie zostałeś służącym Ramdasa?
Czy nie myłeś skór Raidasa?
Czy nie podniosłeś dla Ekanath naczyń z wodą?
Czy Najwyższy Absolut nie gotował?
Czy nie byłeś powożącym Arjuny?
I nie zbierałeś zużytych liści w jego pałacu?
Żadne zadanie nie jest dla Ciebie marne ani jak dla sługi
Ty stałeś się sługą Swoich służących
Jeżeli krowę trzeba wydoić
Jeżeli masło trzeba zrobić, Ty robisz
Najwyższy Panie, którego szukamy, przybywasz szukając nas
Jak On pomaga każdego dnia, śpiewamy i wychwalamy
Tyś aktorem jest w sztuce Swojej
Posyłasz cierpienie jak grzmot
A Ty Sam jesteś dyrygentem, który znosi to!

 

Pan pomógł mi w taki sam sposób, jak Panduranga pomagał każdemu wielbicielowi. Kiedyś, gdy nie było służących w domu, krowa uwolniła się z uwięzi i uciekła. Przestraszyłam się i nie wiedziałam, co robić. Jakiś czas później człowiek przyprowadził krowę z powrotem i przywiązał ją do drzewa. Innym razem, gdy nie mieliśmy żarna w domu, musieliśmy tłuc, używając kamienia żarna. Moja babcia i ja siadałyśmy razem i robiłyśmy to. Po kilku dniach przyszła kobieta i zaczęła mielić dla nas. Potem przychodziła codziennie. Paramatma, którego poszukiwaliśmy codziennie, przychodził codziennie szukać nas, przychodził pomagać nam! Miałam wiele doświadczeń takich. Dlatego napisałam pieśń. Tylko On odgrywa wszystkie role w Swoim dramacie. Dał On nam cierpienie jak grzmot, a następnie staje się On dyrygentem, który wszystko bierze na Siebie.

W Indiach jest tak wiele świątyń, jednak Swami udał się do Świątyni Panduranga w Pandaripuram i zawiązał Mangalya Sutrę wokół szyi Rakumayi. Swami pojechał tam, aby zrobić tylko to. Spośród wszystkich świątyń On wybrał tę i zrobił to tylko tam. Zatem udowodnił On, że jest On Pandurangą. Byłam w związku z tym tak bardzo szczęśliwa. Panduranga zawsze pomagał Swoim wielbicielom, którzy mieli do czynienia z cierpieniem. Przybył On jako brat Korakumby i pomógł lepić naczynia. Dla Sakkubai przybył On jako jej przyjaciel i pomagał jej w obowiązkach domowych. Stał się On służącym Eknath. Pomógł On Raidasowi, szewcowi harijan (niższa kasta Indii – tłum.) robić buty. Nigdy nie odrzucił żadnego zadania jako zbyt przyziemnego. W ten sposób pomógł mi On na wiele różnych sposobów. Teraz również ten sam Sai Panduranga dał Mangalya Sutrę i zaakceptował mnie.

W Sathya Yudze wszyscy mężczyźni będą Sathya Sai, a wszystkie kobiety Vasanthą. Do każdego domu przychodzi On jako właściciel, służący, garncarz, kupiec itd. On zrobi wszelką robotę. Wszyscy są Bogiem. Sam Bóg jest wszystkim i jest w każdym. Stąd też uczucia Swamiego i moje wypełniają cały świat z Przestrzeni. W taki oto sposób zapanuje pokój i Shanthi wszędzie.

Dlatego Prema Sai przybywa z imieniem Ranga Raja. Ze względu na moje umiłowanie Pandurangi i Ranganathy, obaj połączą się i staną się Awatarem Ranga Raja. 

 

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer