Myśl Dnia (15 listopad):

Wszystko istnieje w nas.

Jesteś tutaj

18. BÓG STAJE SIĘ NIEWOLNIKIEM

Polski

Rozdział 18

BÓG STAJE SIĘ NIEWOLNIKIEM

Dziś Swami dał obrazek dużego, pomarańczowego serca. Nad sercem i pod nim były mniejsze serca. Po lewej stronie i po prawej były jeszcze mniejsze serca. Było sześć biedronek oraz sześć czterolistnych koniczyn. Wcześniej Swami dał Swoje wielkie zdjęcie, na którym wyłania się On z biedronki. Napisałam wcześniej o tym rozdział.

Biedronka symbolizuje Marię Dziewicę. Napisałam, porównując to do Vishwa Brahma Garbha Kottam. Czerwone skrzydła symbolizują pelerynę dziewicy. Kiedy ukazuje się nam w życiu biedronka, mówi ona: 'Let Go and Let God' ( 'Niech Idzie i Niech Bóg' – tłum.). Biedronka jest wysłannikiem Prawdy. Uważa się, że to dobry omen i szczęście. Siedem kropek na skrzydłach symbolizuje 7 czakr. Koniczyna zazwyczaj ma trzy liście, jeśli jednak są cztery, traktuje się to jako szczęście.

Spójrzmy na obrazek. Duże serce symbolizuje Vishwa Brahma Garbha Kottam. Serce u góry to serce Swamiego. Teraz On zstępuje. Serce na dole to moje serce. Ja idę do góry. Wskutek sadhany wstąpiłam poprzez 7 czakr Kundalini, a Swami schodzi. Oboje łączymy się w Czakrze Serca, którą jest Vishwa Brahma Garbha Kottam. Z nas 'Stworzenie Serca' rozprzestrzenia się wszędzie. Jak Jezus urodził się Marii Dziewicy, tak samo rodzi się nam Stworzenie Serca. Nowe Stworzenie rodzi się z naszego serca.

Koniczyna symbolizuje szczęście. Swami zstępuje jako Awatar i obdarza wszystkich Mukthi. Jest to szczęście wszystkich ludzi Kali Yugi. Było 6 koniczyn, które symbolizują 6 Boskich Cech. 6 także symbolizuje 6. punktów na Chintamani. Moje serce to Chintamani. W tym klejnocie Chintamani są dwa trójkąty. Swami symbolizuje trójkąt skierowany w dół, a ja stojący prosto. Oba jednoczą się w sercu. To jest Chintamani. Wcześniej Swami dał klejnoty i narysował rysunek wisiorka Chintamani. Następnie poprosił nas, abyśmy go zrobili, a potem abym go nosiła na Mangalyi. To symbolizuje czterolistna koniczyna i biedronka.

14 kwiecień 2013 r.

Dziś Swami dał torbę, na której było wiele biedronek. Potem dał małego aniołka. Aniołek miał białą szatę i trzymał białego gołębia w ręce. Miał na głowie sznurek złotego koloru. Anioł zrobiony był z gliny.

15 kwiecień 2013 r. Medytacja

Vasantha: Swami, czym jest anioł?

Swami: Ty jesteś Aniołem Premy, dającym światu pokój.

Koniec medytacji

Swami powiedział, że jestem Aniołem Premy, przynoszącym Ziemi pokój. Gołąb jest symbolem pokoju. Biała szata symbolizuje Czystą Świadomość. Mój umysł, intelekt, zmysły, siddha, ego, wszystko oczyściłam i połączyłam ze Swamim w Jaskini Vashista. Oczyściłam ciało, uwalniając je od odchodów. W końcu moje ciało połączy się w ciele Swamiego. Takie jest wewnętrzne znaczenie anioła. Złoty sznurek na górze wskazuje na Złotą Yugę. Amrita wylewa się z mojej głowy i dokonam transformacji świata, zmieniając go w Yugę Amrity, Złotą Yugę.

Tylko sporo płakałam w dniu 14-go i nie mogłam tego dłużej znieść.

14 kwiecień 2013 r. Medytacja w południe

Vasantha: Swami, niczego nie dałeś.

Swami: Dlaczego zawsze tak płaczesz? Czego chcesz? Powiedz mi.

Vasantha: Swami, dziś publikujemy książkę. Napisałam, że rozbijesz Samadhi i wyjdziesz. Czy przybędziesz 23. albo czy całe moje życie ma się zakończyć w ten sposób?

Swami: Swami, nie mów w ten sposób, Nie płacz. Obiecałaś, że nie będziesz wątpić. Na pewno przybędę. Nie płacz.

Vasantha: Swami, daj mały złoty wisiorek albo pierścień.

Swami: Nie płacz, na pewno dam. Ten świat przedtem nie widział takiej Premy. Ja również nie myślałem, że masz tak dużo Premy. Twoją Premą możesz sprawić, że Sathya Yuga zawsze będzie na Ziemi.

Vasantha: Swami, jaki jest pożytek z tego wszystkiego? Nie mogę widzieć Ciebie? Nie mogę rozmawiać z Tobą?

Swami: Nie płacz. Przybędę.

Koniec medytacji

Nie mogę widzieć Swamiego. W książce napisałam, że Swami rozbije Samadhi i wyjdzie. Ale czy On wyjdzie? Są to moje nieustanne myśli. Swami powiedział, że przybędzie. Wcześniej obiecałam Mu, że nie będę wątpić w Jego przybycie. Jednak płaczę. Przez ostatnich kilka dni prosiłam Go, aby dał mały złoty wisiorek albo pierścień. Jak wiele dał On ludziom świata. Ale nie dał mi nawet małego ziarenka. Dlatego proszę. Moja Prema dla Swamiego trzęsie mną i zawsze płaczę. Nie chcę niczego z wyjątkiem Jego. Swami powiedział, że On Sam nie spodziewał się takiej Premy i że ta Prema mogłaby sprawić, że Sathya Yuga będzie wiecznie trwać.

16 kwiecień 2013 r. Medytacja w południe

Vasantha: Swami, daj pierścień albo wisiorek ze Swojej ręki. Powinien mieć on zdjęcie Twojej prawdziwej formy. Wówczas będę nosić go na Mangalya Sutrze. Wcześniej napisałam, że wszystkie kobiety muszą mieć zdjęcie męża na Mangalya Sutrze.

Swami: Dokonanie przez ciebie zmiany Mangalyi jest dla Mego nowego ciała. Wskutek tego twoje ciało również się zmieni.

Vasantha: Swami, jeżeli dzień Twojego przybycia jest bliski, wobec tego dzień transformacji mego ciała musi być bliski. Twoje lekarstwo sprawi, że się zmieni.

Swami: O ho ho..., bardzo bystrze.

Vasantha: Swami, daj zdjęcie Twojej formy albo wisiorek z Twoimi stopami.

Swami: Dam.

Vasantha: Musisz dać, zanim przyjdzie Yamini. Gdy zacznę brać lekarstwo, moje ciało zacznie się zmieniać.

Koniec medytacji

Teraz przyjrzyjmy się temu. Powiedziałam Swamiemu, że jeżeli da wisiorek, będę go nosić na Mangalya Sutrze. W jednym rozdziale napisałam, że w czasie ślubu panie umieszczą zdjęcie swego męża na Mangalya Sutrze. Wówczas inni nie będą patrzeć na nie w sposób niewłaściwy. Dlatego prosiłam Swamiego o Jego zdjęcie. Swami powiedział, że muszę nosić Mangalyę dla Jego nowego ciała. Jeżeli On przybędzie w nowym ciele, wtenczas moje ciało również musi się zmienić. Swami powiedział, że przybędzie wkrótce, zatem moje ciało też musi się zmienić bardzo szybko. Swami powiedział, że da wisiorek ze zdjęciem Swojej nowej formy albo Swoich stóp.

O godzinie 14.00 poprosiłam Amara, aby poszedł i poszukał. On szukał zarówno w szafce Vadakkampatti, jak i w szafce Swamiego. Amar i ja potem szukaliśmy w mojej szafce.

 

Znaleźliśmy wisiorek w złotym kolorze w plastykowym pudełku. Na jednej stronie była forma Swamiego, a na drugiej OM. Wszyscy widzieliśmy i dziwiliśmy się. Następnie zadzwoniłam do Yamini i zapytałam, czy widziała to przedtem. Powiedziała, że wisiorka nie było w szafce. Wieczorem znowu patrzyliśmy na wisiorek, tym razem jednak pod innym kątem. W tym czasie dojrzeliśmy dwie różne formy. Jedna była starą formą Swamiego, a druga – Jego nową formą. Zrobiliśmy zdjęcie. Widzieliśmy różne rodzaje zdjęć trójwymiarowych. Na przykład: jest zdjęcie Kryszny. Jeżeli lekko się je przechyli, zmienia się ono na zdjęcie Radhy. Jest zdjęcie Tirupati, ale kiedy się je przechyli, staje się ono Akarmelmangai. Jednak nie widzieliśmy wisiorka jak ten. Wszyscy, którzy go widzieli, wątpili, że jest to złoto.

16 kwiecień 2013 r. Medytacja wieczorna

Vasantha: To nie jest złoto. Czy postanowiłeś, że w czasach obecnego Awatara nie dasz mi żadnego złota?

Swami: Ty jesteś Mahalakszmi. Jesteś boginią wszelkiego bogactwa.

Vasantha: Swami, nie chcę tego wszystkiego bogactwa. Pół grama złota od Ciebie wystarczy.

Swami: Nie płacz. Porozmawiamy o tym rano. Noś ten wisiorek.

Koniec medytacji

Swami dał wiele pierścieni, łańcuszków i wisiorków innym, ale mnie nie dał niczego. Dlatego pytam, czy podjął On postanowienie. Może jestem Mahalakszmi. Mam wiele pierścieni i wisiorków z kamieniami, które dał Swami. Następnie opisuję zasadę, która kryje się za każdym kamieniem, po czym usuwam każdy z nich i trzymam je oddzielnie. Jednakże teraz chcę coś bezpośrednio z ręki Swamiego.

17 kwiecień 2013 r. Medytacja poranna

Vasantha: Swami, zobaczyliśmy dwie formy na wisiorku.

Swami: Tak, są dwie formy. Jedna jest stara, a druga jest nowa. Obie należą do ciebie. Noś to.

Vasantha: Swami, mam go nosić na Mangalya Sutrze czy na łańcuszku?

Swami: Gdzie tylko chcesz.

Vasantha: Jaki jest powód tego, że nie dałeś mi żadnego złota?

Swami: Przedtem opowiedziałaś opowieść o Kucheli. Kiedyś Kuchela poszedł zobaczyć Krysznę. Wziął ze sobą dmuchanego ryżu. Gdy się spotkali, Kryszna zjadł garść dmuchanego ryżu. W tym momencie dom Kucheli zamienił się w pałac. Następnie Kryszna wziął drugą garść. Wówczas Kuchela obdarzony został ogromnym bogactwem. Kiedy Kryszna miał zamiar wziąć trzecią, Rukmini chwyciła Go za rękę. Bała się, że jeżeli Kryszna weźmie trzecią garść, stanie się On niewolnikiem Kucheli. Jednakże Ja jestem niewolnikiem twojej Premy. Aby dokonać naprawy tego, co Rukmini zrobiła tamtego dnia, nie dałem ci żadnego złota.

Vasantha: Swami, dlaczego pragnę czegoś z Twojej ręki?

Swami: Na pewno kiedy przybędę, przyślę posłańca, aby dał ci bransoletki. Czy wiesz, kim jest posłaniec? Posłaniec będzie aspektem Kucheli.

Vasantha: Przedtem powiedziałeś Sathyabama. Teraz mówisz, że Rukmini.

Swami: Sathyabama próbowała zważyć Boga. Rukmini uniemożliwiła Mu zrobienie czegoś dla wielbiciela. Kiedy przybędziesz do Mnie, ozdobię ciebie każdym klejnotem. Następnie ozdobię twoją rękę mehendi*. Po długim czasie oddzielenia będziemy razem i będziemy radować się dniami szczęścia.

Vasantha: Teraz rozumiem, Swami.

(* mehendi – henna, którą maluje się wzory na ręce – tłum.)

Koniec medytacji

Teraz przyjrzyjmy się temu. Dwie formy na wisiorku należą do mnie. Swamiego stara forma i Jego nowa forma. Swami opowiedział opowieść o Kucheli. Żona i dzieci Kucheli bardzo cierpieli wskutek ubóstwa. Żona poprosiła go, aby poszedł odwiedzić Krysznę i poprosić o pomoc. Kryszna był przyjacielem Kucheli. Uczyli się razem w Gurukuli. Pomyślał on: „Jak mogę odwiedzić Krysznę z pustymi rękoma?” Wziął więc nie obłuskany ryż i zrobił trochę ryżu dmuchanego. Zawinął go w tkaninę i poszedł.

Dotarł do pałacu, jednak straż nie pozwoliła mu wejść do środka, ponieważ wyglądał jak żebrak. Wówczas pojawił się Kryszna i zabrał Kuchelę do środka. Poprosił go, aby usiadł. Wówczas Kryszna i Rukmnini wykonali Pada Pudżę. Spędzili długi czas, rozmawiając. On zupełnie zapomniał poprosić Krysznę o pomoc. Zapomniał również dać Krysznie dmuchany ryż. Radość, która płynęła z tego, że widział Boga, sprawiła, iż zapomniał o wszystkim. Kryszna Sam poprosił o dmuchany ryż. Następnie włożył w Swoje usta garść ryżu. Natychmiast domek Kucheli zamienił się w pałac. Po drugiej garści dom jego napełnił się bogactwem i służbą. KiedyKryszna zamierzał wziąć trzecią garść, Rukmini powstrzymała Go. Bała się, że jeżeli Kryszna zje ryż, stanie się niewolnikiem Kucheli.

Ona nie dopuściła do tego, aby Bóg dał wielbicielowi. Dlatego Swami nie dał mi nawet ćwierci grama złota. Ponieważ Sathyabama próbowała zważyć Krysznę na wadze, Swami powiedział mi, że nie dał mi złota. Cierpiałam za błąd Sathyabamy. A teraz Swami mówi o błędzie Rukmini. Za błędy Sity, Rukmini i Sathyabamy teraz ja cierpię, aby dokonać poprawek. Jak pięknie Sam Bóg pokazuje działanie Prawa Karmicznego, które On Sam ustanowił. Mimo iż jest się w Jego rodzinie, On wciąż działa zgodnie z prawem!

Bóg prowadził życie, które stanowiło przykład dla świata. Nasza każda myśl z osobna decyduje o naszych kolejnych narodzinach. Nikt nie jest w stanie uciec przed Prawem Karmicznym. Jednak równocześnie, jeżeli istnieje łaska Boga, wszelka karma może zostać usunięta. Życie Kucheli jest tego przykładem. On żył, pogrążony w myślach o Krysznie. Gdy zobaczył Krysznę, zapomniał o celu swojej wizyty. Kiedy Bóg jadł zwyczajny, dmuchany ryż, ubóstwo Kucheli zostało usunięte i żył on jak król.

Ale my zbliżamy się do Swamiego z węzełkiem pragnień w umyśle. Powinniśmy iść do Boga bez żadnych pragnień oraz z pełną, całkowitą miłością. Oddanie Kucheli jest przykładem dla świata. Gdybyśmy Swami i ja nie dokonali wyrównania i naprawek, wówczas nie przybyłaby Sathya Yuga.
 

 

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer